-
Środa, 30 maja 2012
-
A może zrobię browara w burzy, żeby zapoczątkować to życie w zgodzie z naturą.
-
Mam ochotę zrobić browara na placu zabaw, ale chyba burza mi przeszkodzi.
-
Dzień, w którym kontempluję wizualizacje w WMP.
-
A te delfiny bezczelne tak po prostu pływały w swoim naturalnym środowisku.
-
'-byłaś w zoo?'
-
Coś na zasadzie: 'słyszałam śpiew ptaków'
-
Z tąpnięć dzisiejszego dnia, zasłyszane: 'Byłam w Grecji, widziałam delfiny' '- Ale gdzieś występowały na scenie?''...
-
-
Poniedziałek, 28 maja 2012
-
Dla mnie:
#słucham #mwmfl -
I zapinajcie pasy. I dzieci zapinajcie. I woźcie je w fotelikach. Nawet niedaleko. I nie spieszcie się. Nie spieszmy kurna się.
-
Zaprawdę powiadam wam: nie ufajcie zielonym światłom. W ogóle nie ufajcie żadnym światłom i znakom.
-
Z drugiej strony ślad pasa na szyi mojej córki trochę mi tę jebaną empatię wycisza.
-
Kurwa, czy we mnie zawsze muszą wjeżdżać biedne, stare dziadki, których potem mi żal?
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
Czlowiek raz na rok jest uprzejmy na drodze to od razu na niego trabia. Tak trudno byc dobrym czlowiekiem.
-
A najzabawniej jest kiedy ktoś mi coś próbuje wytłumaczyć 'na sucho' używając nazw ulic, placów, skwerów itp.
-
Moja Orientacja W Terenie czyli niekończąca się tragikomedia.
-
Nie wiem czy top znudzenie, przemiana duchowa czy depresja, ale ja już nie potrafię się zaangażować w tę pracę. Śmieszy mnie to wszystko.
-
Czasie, zapierdalaj, bo juz tu nie mogę i jesczze chwila, a fermę jaj założę.
-
To uczucie gdy zanurzasz stopę w lodowatym górskim strumieniu spłynęło na mnie nagle.
-
[^klamc] uciekałabym.. yeah, yeah yeah yeah yeah
-
-
Czwartek, 24 maja 2012
-
Endorfiny. Chociaż mi się przyśnijcie.
- #słucham #mwmfl
-
'Każdy dotyk ma echo.' Zwłaszcza ten, którego nie było.
-
Ja wiem, że to takie amerykańskie Ich Troje, ale niezmiennie rozczula mnie ten tekst i głosy.
#słucham #mwmfl -
[^motylkowa] ta piosenka mnie dziś prześladuje.
-
Kocham to wietrzne miasto z jego śmiesznymi ścieżkami zdrowia pomiędzy czterema pasami pędzących aut, a hipermarketem.
-
-
Wtorek, 22 maja 2012
-
Nasmażyłam racuchów z jabłkami i bananami, napiłam się i zachciało mi się spaceru. A kto mi zabroni?
-
Litza jest cudowny. Mogłabym go słuchać w nieskończoność.
-
'pracownik może w każdej sytuacji porzucić pracę bez żadnych konsekwencji' - wierzycie w znaki? :D
-
[^paskowanygeju] cc ^whatever jakie śliczne rękodzieło :)
-
Mam poczucie totalnego idiotyzmu sytuacji, że lato za oknem, a ja siedzę tu jak więzień.
-
Lubiałem, kupywałem i jeszcze rozumie. Ja rozumie, że się nie mówi 'kupywałem' :)
-
Ja pier. Żebym ja się drugi tydzień zastanawiała czy kupić blender boscha czy brauna to już naprawdę przesada i starość jest straszna/
-
To nie jest kraj dla uprzejmych ludzi. Tu się bardzo szybko odechciewa być uprzejmym.
-
-
Poniedziałek, 21 maja 2012
-
Gdyby nie butla wina umarłabym z nudów ;)
-
Skończyłam pichcić obiad z trzech dań na jutro i nie pojmuję jak można to robić codziennie. Padam.
-
[^larwa] :))
-
Niestety moja depresyjna natura przyciąga głównie tych z problemami, na które mam być plastrem, lekiem i ch. wie czym jeszcze.
-
Najbardziej kocham ludzi, z którymi się śmieję.
-
Blablabla. Mdli mnie od tego wyważonego pierdolenia.
-
Albo: na 20 zdań peanów - jedno zdanie krytyki. I nad czym się spuszczamy? Oczywiście, że nad tym jednym zdaniem i kto to mógł o nas powiedzieć?
-
Czy w życiu naprawdę nie ma niczegio ważniejszego?
-
Ja pierdolę. Korpoocena i lamenty ludzi, którzy DWIE SETNE PONIŻEJ ŚREDNIEJ. ja pierdolę, ludzie.
-
[^motylkowa] #miałamto wczoraj. Do dziś nie doszłam do siebie ;)
-
Jak można do młodej, uduszonej kapustki dodać smalcu i po co?!
-
-
Niedziela, 20 maja 2012
-
[^kulkacurly] hehe :))
-