-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Obejrzałam prognozę pogody i mój zen jakby się był zagubił,
-
Uwielbiam śmiech mojej córki. Jest mega zaraźliwy.
-
Stara, zgorzkniała i cyniczna część mnie właśnie dostała sms-owego prztyczka w nos :)
-
Jestem tak doskonale wyłączona z bieżących informacji, że nie wiem dziś nawet czego skrótem jest acta.
-
Rozgrzał mnie dopiero puchaty szlafrok i herbata z miodem, imbirem i pomarańczami.
-
'Potrzebny mi dzień między sobotą, a niedzielą.'
-
Odtoksycznianie życia continous.
-
Btw. gdyby Cię to, Przyjacielu interesowało - do domu dotarłam bezpiecznie.
-
Przyjaciel, z którym nie można wyjść się napić i przy okazji porozmawiać z innymi ludźmi - śmiechu warte.
-
A ja nie jestem pieprzoną niewolnicą Isaurą i nie pozwolę traktować się jak własność. Zwłaszcza pod przykrywką przyjaźni.
-
W przeciwieństwie do przyjaźni damsko-męskiej, w której to przyjaciel zachowuje się jak zazdrosny facet i robi scenę rodem z brazylijskiego serialu.
-
Całą noc przebalowałam w jednej knajpie. I było cudownie. Noc muzeów uważam za bardzo udaną :)
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Jestem szczęściarą.
-
Oczywiście, że w związku z tym uparłam się, żeby zobaczyć ten film jeszcze bardziej.
-
Na Sherlocka cała sala zarezerwowana. Co za czasy.
-
(czyli 26 dni w roku plus weekendy, szał!)
-
(żebym mogła docenić dni, w których nie pracuję)
-
Spokój, Trójka, naleśniki. Dlaczego nie urodziłam się księżniczką, która nie musi pracować?
-
-
Środa, 25 stycznia 2012
- #słucham #mwmfl
-
Niebo we wszystkich kolorach, jazda wzdłuż zachodzącego słońca, a potem pod niebem pełnym gwiazd na wyciągnięcie ręki, księżyc nisko nad rozświetlonym miastem.
-
Banalnie.
-
My precious.
-
Slonce, wolny czas i pelen bak. To moze oznaczac tylko cos dobrego.
-
Nawet po pięknych snach lubię wracać do swojej rzeczywistości.
-
-
Wtorek, 24 stycznia 2012
- #słucham #mwmfl
-
Morza.
-
#ludziektórzy kradną zdjęcia zamiast repostować. (łatwiej zapisać na kompie, a potem wrzucić?) Śmieszne.
-
Ostatni raz samodzielnie farbowałam włosy naście lat temu. Zapomniałam o rękawiczkach, skutkiem czego mam dłonie jakby zawodowo skrobała marchewkę.
-
[^klamc] o, tak.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
'Teraz, gdy uświadomił sobie, że jest trupem, najważniejsze było jak najdłużej utrzymać się przy życiu.'
- #słucham #mwmfl
-
Prawie już zapomniałam na jawie to przyszedł we śnie. W piosence. (może przyśniła się tylko piosenka, co właściwie na jedno wychodzi)
-
Cudny dzień. Poranna kawa bez pośpiechu, słońce (!), a za chwilę basen i zjeżdżalnie (uwielbiam).
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
Staję się rolą, którą odgrywam.
-
[^precious] o, widzę, że moja córka miała tutaj swój debiut ;)
-
Niedziela przed wolnym poniedziałkiem ma zupełnie inny smak.
-
upiorny pajntnik mosthaj
-
-
Sobota, 21 stycznia 2012
-
O ile do pierwszego zdążyłam się już przyzwyczaić i przyjmuję z pokorą, o tyle to drugie niezmiennie mnie wkurwia.
-
Straty są wpisane w życie. Podobnie jak książki czy płyty, które tym stratom pożyczamy i które już do nas nie wracają.
-
Tak właśnie. Obłożyć się książkami i nienachalną muzyką.
- #słucham #mwmfl
-
(ze szmatą lata ktoś inny, hehe)
-
Lubię gości, przed przyjściem których nie latam nerwowo ze szmatą, a spokojnie czaruję w kuchni popijając wino.
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
Ludzie, którzy rozśmieszają mnie do łez. Istnieją :)))
-


