WWW
http://precious.soup.io

'Przekłułam uszy, bo tak mi się podobało, a sutki dlatego, że cię nienawidzę.'

  • Środa, 16 maja 2012

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 21:55

      #słucham #mwmfl
    • 14:59

      Szybko. Szyba mi raczej nie dostarczy ;)

    • 14:58

      Loda. Magnum. Z migdałami. Szybo.

    • 14:03

      [^larwa] #chcetak (tylko, że po piasku, w słońcu i nad ciepłym morzem)

    • 13:41

      Ale za to wiem, że już za chwilę zacznie się sezon na truskawki, szpinak i bób :)

    • 13:35

      ..i od jakiegoś czasu naprawdę nie wiem co się dzieje w sejmie, w unii, na świecie, kto z kim walczy, gdzie ludzie giną i z jakich powodów rosną ceny ropy.

    • 13:32

      Przestałam oglądać programy, które mnie wkurwiają, nie czytam gazet, które mnie wkurwiają, portali, które wkurwiają, nie słucham wiadomości, które...

    • 12:53

      Pojechać po kimś kto nie zawinił, bo sytuacja zaczyna przerastać i trzeba było prosić o pomoc, czego NIENAWIDZĘ. #niestetyja

    • 12:48

      [kozaczek.pl](s) Agnieszka też ma chyba kryzys egzystencjonalny. Ten pospolity blond urwał ostatnio jajo, które jej zostało.

    • 10:12

      'In Absentia' ratuje mnie przed.. sama nie wiem czym, ale robi to pięknie.

    • 09:19

      Ja pierdolę jaki mam kryzys egzystencjonalny, znowu, wciąż, męczy mnie już to boskowanie ze smutkiem.

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 22:02

      [filmweb.pl](s) prawie trafiłam. 98 lat.

    • 22:00

      Danuta Szaflarska jest dla mnie fenomenem. Wygląda tak pięknie, a ma chyba ze sto lat :)

    • 14:11

      Uwielbiam kiedy ktoś tłumaczy mi dowcip, który mnie nie rozśmieszył, myśląc, że to dlatego, że go nie zrozumiałam :))

    • 14:02

      [^whatever] o to to. Filetowanie :) Bo mnie kręci obieranie z tej cienkiej skórki.

    • 14:00

      Znajduję jakąś perwersyjną przyjemność w obieraniu grejfrutów ze skórki.

    • 13:31

      O tej porze kończyłabym obiad i udawała się na sjestę do jakiejś miłej knajpki, żeby wypić kieliszek schłodzonego, różowego wina i poczytać gazetę.

    • 13:30

      Ile ja bym dała, żeby pracować w domu i sama sobie organizować czas pracy w godzinach, w których mój mózg pracuje najefektywniej.

    • 12:02

      Miłość do ludzkości w podziedziałkowej normie.

    • 11:57

      Muszę przestać smucić się ludźmi, którzy naprawdę wierzą, że to co robią jest ważne, najważniejsze niemal. Muszę, bo inaczej 8 godzin dziennie będę smutna.

    • 11:27

      Yyyyy... to był Soyka?

    • 11:23

      Niech będzie, że jestem nienormalna, ale irytuje mnie niemożebnie facet mówiący w radio i stękający co drugie słowo 'yyy'. I nie ma znaczenia o czym mówi.

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 22:45

      Balkonowi palacze doprowadzają mnie do rozpaczy. Kara za tych, których ja doprowadzałam.

    • 22:34

      Seler naciowy z jabłkiem, marchewką, rodzynkami i majonezem jako godnie zwieńczenie dzisiejszej rozpusty.

    • 22:29

      Blip mocno frywolny jak na niedzielny wieczór :)

    • 22:23

      [^laperla] żadna zupa nie będzie od tego lepsza ;)

    • 22:06

      Jak ja lubię ich teksty.

      #słucham #mwmfl
    • 21:51

      #słucham #mwmfl
    • 21:26

      Znaczy nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo przecież codziennie jem i słucham, gdyby nie fakt, że nic poza tym dziś nie robiłam. Było bosko.

    • 21:24

      Dzień, w którym jem i słucham muzyki czyli 'jak oswoić niedzielę'.

    • 14:41

      'Gdyby mi tak facet śpiewał to bym z niego nie schodziła...' #zkomentarzy ;)

    • 14:39

      Zakochałam się w 19-latku jak już dawno nie:

      #słucham #mwmfl
    • 12:54

      Wbrew pozorom to ja kocham piosenki, które mnie uśmiechają niezależnie od okoliczności. Muszę kiedyś zrobić z nich osobny katalog na niepogodę duszy.

    • 12:53

      I fckn did it, lalalalala :)

      #słucham #mwmfl
    • 01:23

      Uwiódł i rozdygotał przed snem.

    • 01:11

      Oezu.

      #słucham #mwmfl
    • 01:07

      Nie wiem co to było w Trójce teraz, ale ujarałam się tym.

    • 00:44

      #słucham #mwmfl
  • Sobota, 12 maja 2012

    • 19:18

      Nagły atak perfekcjonizmu odpuścił. Siedzę napawając się samotnością, trójkowym koncertem z piosenkami Kofty i zapachami z kuchni.

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 21:09

      [^motylkowa] ja się nie dziwię - pod taką presją trudno dojść ;)

    • 21:06

      Ta burza idzie od kilku godzin i dojść nie może. Jak przejdzie bokiem to się zapłaczę.

    • 20:50

      '..Do I look beautiful in the half light?..'

      #słucham #mwmfl
    • 19:46

      Potem ma być piękne lato, gdyż #Opener bez leżenia półnago w nocy na trawie i wgapiania się w gwiazdy się nie liczy.

    • 19:23

      Dawno się tak nie ubawiłam jak teraz, nazywając potrawy tytułami piosenek. Sałatka owocowa 'Personal Jesus' ;)

    • 13:11

      I w ten sposób znowu nie będzie wolny.

    • 13:11

      Jestem tak złakniona wolnego czasu, że przez moją głowę przetaczają się dziesiątki sposobów jego wykorzystania kiedy już nadejdzie.